wtorek, 5 kwietnia 2016

Dzieciństwo w XL

Zespół metaboliczny - "dorosła choroba" coraz częstsza w wieku dziecięcym

Zespół metaboliczny to grupa niebezpiecznych czynników, które sprawiają, że ryzyko cukrzycy typu 2 oraz chorób sercowo-naczyniowych (takich jak choroba wieńcowa) w przyszłości jest bardzo wysokie. Obecnie coraz częściej, oprócz wymienionych schorzeń obserwuje się także uszkodzenie wątroby wynikające z jej stłuszczenia. Pewnie zaglądając na bloga o tematyce dotyczącej głównie małych dzieci nie spodziewaliście się artykułu o takich schorzeniach. Nic dziwnego, cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, marskość wątroby - to hasła, które kojarzą nam się raczej z pokoleniem osób starszych. Nie myślimy o nich nawet w kontekście własnego zdrowia, a co dopiero naszych pociech! Tymczasem, niestety coraz częściej to właśnie pediatrzy rozpoznają zespół metaboliczny u swoich pacjentów. Wygląda na to, że gdy nasze dzieci osiągną nasz wiek, wspomniane schorzenia będą obecne w ich rzeczywistości dużo bardziej, niż w naszym pokoleniu. 



Jak rozpoznaje się zespół metaboliczny?

Kryteria rozpoznania zespołu metabolicznego obejmują: otyłość brzuszną, zbyt wysokie ciśnienie tętnicze, zwiększone stężenie glukozy, triglicerydów we krwi oraz zmniejszone stężenie cholesterolu HDL ("dobrego" cholesterolu). 

Rozpoznanie powinno się stawiać u dzieci od 10. roku życia, ale organizacje międzynarodowe zajmujące się tym problemem, opracowały kryteria nawet dla 6-latków. Interwencje profilaktyczne powinno się podejmować już u małych dzieci z nadmierną masą ciała, szczególnie jeśli w najbliższej rodzinie występowały problemy, takie jak otyłość, choroby sercowo-naczyniowe i cukrzyca.  
Uwaga!
Masę ciała, obwód talii i BMI u dzieci oceniamy na podstawie siatek centylowych. Wartości >90 centyla budzą niepokój i wymagają podjęcia działań profilaktycznych lub leczniczych!


Jakie są konsekwencje zespołu metabolicznego?

Zespół metaboliczny sam w sobie nie daje wyraźnie odczuwalnych dolegliwości.  Jeśli jednak pozwolimy, by problem toczył się zbyt długo, powstaje efekt prawdziwej kuli śnieżnej. W organizmie dochodzi do poważnych zmian, takich jak:
  • miażdżyca z wszystkimi następstwami - chorobą wieńcową, wczesnymi zawałami  serca, udarami mózgu, chorobami aorty i tętnic obwodowych,   
  • insulinooporność, zwiększone stężenie glukozy i wreszcie cukrzyca,
  •  upośledzona praca nerek,
  • zespół policystycznych jajników u dziewczynek, hipogonadyzm oraz wiele innych zaburzeń hormonalnych u obu płci,
  • acanthosis nigricans - schorzenie skórne polegające na pogrubieniu i brunatnym przebarwieniu w niektórych miejscach, takich jak pachy, pachwiny, szyja, łokcie i kolana,
  • niealkoholowa choroba stłuszczeniowa wątroby, przewlekłe zapalenie wątroby prowadzące ostatecznie nawet do marskości podobnej, jak w przebiegu  alkoholizmu (stąd nawiązanie w nazwie), 
  • obturacyjny bezdech śródsenny,
  • dna moczanowa i wiele innych problemów.

Choroba cywilizacyjna

Szacuje się, że nawet ¼ światowej populacji osób dorosłych spełnia kryteria zespołu metabolicznego. Większość przypadków wiąże się z nadwagą lub otyłością. Czasem zaburzenia pojawiają się także u osób z prawidłową masą ciała, ale wiodących niezdrowy styl życia.

Niestety także coraz więcej dzieci dotkniętych jest tym problemem. Zespół metaboliczny rozwija się u ok 30% dzieci z nadmierną masą ciała.
Według WHO ponad 20 mln dzieci poniżej 5 roku życia ma nadwagę lub otyłość. W wieku 5-17 lat problem ten dotyka nawet 10% dzieci (tj. ponad 150 mln dzieci na świecie).


Dlaczego dzieci chorują na zespół metaboliczny?

Już na najwcześniejszych etapach rozwoju - w okresie prenatalnym, niemowlęcym i wczesnodziecięcym mogą pojawić się pierwsze czynniki sprzyjające zespołowi metabolicznemu.
  • Duże znaczenie mają predyspozycje rodzinne. Szczególnie otyłość u rodziców oraz cukrzyca matki w czasie ciąży zwiększają ryzyko u dziecka.
  • Niska masa urodzeniowa i wcześniactwo oraz bardzo szybkie “nadrobienie” masy ciała przez przedwcześnie urodzone dziecko lub noworodka z zahamowaniem wzrostu wewnątrzmacicznego, to niestety także czynniki ryzyka  problemów z otyłością w późniejszym wieku.
  • Poród drogą cięcia cesarskiego, karmienie z butelki, mlekiem modyfikowanym, wczesna oraz częsta antybiotykoterapia oraz nadmierne “sterylizowanie” środowiska dziecka, to wszystko czynniki, które prowadzą do zaburzenia równowagi fizjologicznej flory jelitowej. Coraz częściej mówi się o tym, jako o istotnym czynniku wpływającym na wiele aspektów zdrowia, w tym skłonność do otyłości oraz zespołu metabolicznego.
  • Niedobór snu sprawia, że dziecko ma większe zapotrzebowanie na pokarmy wysokokaloryczne. Wykazano, że zbyt późne chodzenie spać przez maluchy sprzyja rozwojowi otyłości.
  • Nieprawidłowe nawyki żywieniowe - monotonna dieta uboga w warzywa i owoce, dużo słodyczy i wysoce przetworzonych pokarmów, posiłków typu fast-food, soków owocowych i napojów smakowych - to gotowy przepis na problemy.
  • Zbyt długie przesiadywanie przed telewizorem i komputerem.
  • Problemy emocjonalne, wysoki poziom stresu w środowisku domowym (np. z powodu kłótni czy rozwodu rodziców), brak zainteresowania ze strony rodziców - to kolejne niezmiernie ważne czynniki ryzyka.


Jak chronić swoje dzieci przed zespołem metabolicznym?

Na szczęście od samego początku mamy ogromne możliwości zmniejszenia ryzyka zespołu metabolicznego i jego następstw u naszych dzieci. Pamiętajmy, że poza genami, przekazujemy im nasze nawyki. Od początku możemy zatem podjąć działania prozdrowotne, które wpłyną korzystnie na całą rodzinę. Oto praktyczna lista zasad, które uchronią przed rozwojem problemu. Większość z nich stanowi także podstawowe narzędzie terapeutyczne, jeśli doszło już do rozwinięcia nadmiernej masy ciała i zespołu metabolicznego u dziecka.
 

 1. Karmienie piersią przynajmniej przez pierwsze pół roku życia dziecka to ogromna inwestycja w zdrowie malucha!

2. Regularnie wprowadzaj nowe produkty do diety, urozmaicaj ją od samego początku. Nie poddawaj się, jeśli maluch krzywi się na zdrowe przekąski, podejmuj kolejne próby, a w końcu polubi brokuły i szpinak! Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.

3. Zamiast karać za sięganie po niezdrowe przekąski i tworzyć surowe obostrzenia dietetyczne, zaproponuj szeroką ofertę zdrowych produktów i potraw, które posmakują dziecku. Pozytywna motywacja to dużo lepsza metoda walki z otyłością niż stwarzanie poczucia krzywdy wynikającej z zakazów. Poza tym owoc zakazany kusi jeszcze bardziej...

4. Staraj się utrzymywać regularne pory posiłków w swoim domu, kiedy to tylko
możliwe - jedz posiłki wspólnie z dzieckiem.

5. Nie pocieszaj dziecka za pomocą jedzenia - czekolada i lody na chandrę mogą  pozostać nawykiem na dłuuuuuugo. Kto nie szukał ukojenia w słodyczy? A znacie uczucie kaca moralnego, kiedy zostaje puste pudełko po łakociach? Oszczędźmy tego malcom tak długo jak to możliwe...

6. Dawaj dobry przykład. Dziecko nie może być jedynym domownikiem na diecie,
podczas kiedy pozostali folgują sobie i podjadają w najlepsze. Otyłość to problem całej rodziny i wszyscy solidarnie muszą zmienić swoje nawyki, aby z nią walczyć i przeciwdziałać jej skutkom. Wykazano, że jeśli rodzicom udaje się  zredukować masę ciała, dzieci także osiągają lepsze wyniki!

7. Zachęcaj do podejmowania codziennej aktywności fizycznej. Pod tym hasłem
mam na myśli nie tylko uprawianie sportów, jazdę na rowerze i szaleństwa na placu zabaw w wieku przedszkolnym. Już w okresie niemowlęcym, zachęcaj malucha do podejmowania aktywności - na miarę jego możliwości. Zamiast podawać zabawkę za każdym razem do rączki, spróbuj zwabić niemowlaka tak, aby po nią podpełzło, przyturlało się, przyczworakowało itd. Oczywiście im
starsze dziecko - tym większe możliwości, ale ruch ważny jest od samego początku!  

8. Dbaj o higienę snu. Dzieci powinny kłaść się spać wcześniej niż dorośli, a ich zapotrzebowanie na sen zmienia się z wiekiem i jest długo dużo większe niż nasze.

Czy wiesz, że...

Stłuszczenie wątroby to obecnie najczęstsza przyczyna chorób wątroby u dzieci
stwierdzana czasem już w 2. roku życia. Niealkocholową chorobę stłuszczeniową wątroby (NAFLD), czyli pierwszą fazę zmian wątroby w wyniku nadmiernego gromadzenia się tłuszczu w komórkach, można rozpoznać nawet u 2-10% wszystkich dzieci. Leczenie polega na zmianie stylu życia. Bez modyfikacji diety i aktywności fizycznej, może dojść do stopniowego postępu choroby, przewlekłego zapalenia wątroby, czyli stanu, w którym nieustannie niszczone są komórki wątrobowe,a w konsekwencji nawet do marskości wątroby - nieodwracalnego stanu, w którym narząd nie jest zdolny do dalszej pracy. Jedynym leczeniem pozostaje wówczas przeszczep wątroby. Lepiej zapobiegać, niż leczyć, czyż nie?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza