czwartek, 29 stycznia 2015

Poznajcie pneumokoki

Ale tylko w teorii - w praktyce radzę ich unikać!

Z perspektywy medyka-naukowca, pneumokoki to fascynujące bakterie. Wypracowały niezwykłe metody oszukiwania organizmu ludzkiego oraz bronienia się przed antybiotykami. Gdyby miały występować jako bohaterzy filmu, z pewnością byłby to kryminał o zbrodni doskonałej! Z perspektywy lekarza-praktyka i rodzica, historie z pneumokokami w roli głównej to horrory. Niestety nadal są to także prawdziwe historie...

Sterptococcus pneumoniae, bo tak brzmi pełna nazwa bakterii zostały zidentyfikowane w 1881 r. Już w XIX w. wiązano ją z płatowym zapaleniem płuc. Bakterie jak i reakcja organizmu na jej wtargnięcie od dawna fascynowały naukowców. To właśnie na podstawie obserwacji zakażeń pneumokokami wykazano, że przeciwciała skierowane przeciw otoczce polisacharydowej bakterii mogą mieć działanie ochronne. Dało to podwaliny do opracowania wielu szczepionek przeciw różnym bakteriom.  Na podstawie eksperymentów z udziałem pneumokoków w roli głównej, zaobserwowano po raz pierwszy możliwości zmiany genów, wpływające na zjadliwość i cechy bakterii. Streptococcus pneumoniae pozyskany od pacjenta z zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych, jako pierwsza gram-dodatnia bakteria,

wtorek, 27 stycznia 2015

Kontra wobec ruchów antyszczepionkowych

Drodzy czytelnicy, 

Jak doskonale wiecie na swoim blogu regularnie poruszam temat szczepień. Każdy mój post powstaje w oparciu o rzetelną wiedzę, sprawdzone źródła. Każde z nich weryfikuję. Nie jest to łatwe zadanie. Dlatego nie zasypuję Was informacjami z tempem karabinu maszynowego. Zdaję sobie sprawę z odpowiedzialności związanej z tekstami, które tu umieszczam. Nie mogę sobie pozwolić na najmniejszą pomyłkę. Tworzenie tekstów o tematyce medycznej to czasochłonne zajęcie, ale tylko w ten sposób mogę zapewnić wysoką jakość wiedzy, którą tu znajdujecie. Z drugiej strony rozumiem, że jako rodzice małych dzieci oczekujecie odpowiedzi na setki pytań związanych ze szczepieniami już teraz, natychmiast, przecież trzeba podjąć ważną decyzję.

niedziela, 18 stycznia 2015

Wspieraj, nie wyręczaj - to nie takie proste...

Czyli o trudach i pięknie rodzicielstwa

Wspólny mianownik

Mama Adasia była trochę zmartwiona tym, że jej 6-miesięczny synek robi niewielkie postępy w rozwoju ruchowym. Chłopiec jest bardzo pogodnym i zainteresowanym otoczeniem maluchem, ale jak stwierdziła jego mama - leniwym. Sporadycznie próbował sam dostać się do zabawek, za to bardzo się denerwował przy nieudanych próbach. Za każdym razem, gdy tylko Adaś okazywał frustrację, mama podawała szybciutko zabawkę smykowi, żeby się uspokoił.