poniedziałek, 13 listopada 2017

Zakażenia enterowirusowe w ciąży

Z cyklu "krótkie pytania i odpowiedzi"


Niniejszy wpis jest de facto odpowiedzią na liczne i wciąż pojawiające się pytani, jakie płyną od kobiet spodziewających się dziecka, które miały kontakt z chorobą dłoni stóp i ust (ChDSU), czyli tzw. "bostonką". Czy kontakt z chorobą jest groźny? Czy przebycie zakażenia w postaci choroby wysypkowej albo herpanginy przez ciężarną zagraża przebiegowi ciąży i dziecku? 
To naturalne, że pojawiają się takie pytania, rozumiem też ogromny stres związany z każdą infekcją w ciąży. Mam nadzieję, że ten wpis uspokoi nieco większość z mam/przyszłych mam :)

Zakażenia enterowirusowe u dzieci są szalenie powszechne, szczególnie w miesiącach wiosenno -letnich, ale i jesienią, a czasem nawet wczesną zimą - póki pogoda dopisuje i temperatura nie spada drastycznie - zdarzają się zachorowania. Duża część zakażeń przebiega bezobjawowo. To oznacza, że niemal każda kobieta w przebiegu ciąży, w którymś momencie może zetknąć się z tymi wirusami, szczególnie jeśli ma kontakt z dziećmi w wieku przedszkolnym. Na szczęście, jako dorośli jesteśmy odporni wobec najczęstszych szczepów krążących w kraju. Zatem samo zakażenie u ciężarnej jest bardzo mało prawdopodobne. Znając zasady profilaktyki dodatkowo redukujemy to ryzyko. Więcej o samym zakażeniu i profilaktyce przeczytasz TUTAJ.


Czy enterowirusy wpływają na przebieg ciąży i rozwój płodu?

Dotychczas nie udowodniono jednoznacznie, aby zakażenia enterowirusowe matki wpływały na przebieg ciąży, ani rozwój płodu. Do niedawna sądzono nawet, że enterowirusy nie przenikają przez łożysko. Obecnie, choć nie jest to tak pewne i pojawiają się doniesienia, że niektóre z wirusów Coxackie, należacych do grupy enterowirusów, mogą wywoływać pewne problemy - brakuje wystarczających danych aby to potwierdzić. 

Może się to Wam wydawać niewystarczające, wiem, że w ciąży czeka się na konkretne informacje - jest ryzyko lub go nie ma. Niestety w medycynie tak to nie działa, często nie ma łatwych rozwiązań ani prostych odpowiedzi. Mogę jednak powiedzieć, że z perspektywy osoby, która zajmuje się diagnostyką zakażeń wrodzonych u dzieci - to naprawdę uspokajające. Istnieje wiele czynników infekcyjnych, o których wiemy na pewno, że wywołują określone zaburzenia - toksoplazma, cytomegalia, różyczka, ospa wietrzna, parwowirus B19 - przykłady można mnożyć. Nasza wiedza w zakresie zakażeń w czasie ciąży wciąż się rozwija - minione dwa lata (tylko 2!) przyniosły niezwykłe odkrycia dotyczące zakażeń wirusem Zika u ciężarnych. Skoro dotychczas, mimo licznych obserwacji i badań nie udało się jednoznacznie stwierdzić, że enterowirusy mogą wywoływać wady u płodu - to dobry znak. Gdyby zakażenie wiązało się z dużym ryzykiem - już byśmy o tym wiedzieli.

Co, jeśli dojdzie do objawowego zakażenia u ciężarnej?

Jeśli kobieta w ciąży ma objawy ChDSU czy herpanginy, nie należy wpadać w panikę. 
Jedynym scenariuszem, który wiemy że może wiązać się z ryzykiem dla dziecka jest zakażenie u matki objawiające się w okresie okołoporodowym (na kilka dni przed porodem, w dniu porodu lub w pierwszych dniach po porodzie). Wówczas, mama może zarazić noworodka. Dzieciątko najczęściej przechodzi infekcję łagodnie, ale z uwagi na początki życia "na zewnątrz" - wiadomo, trzeba bacznie obserwować takiego delikwenta i jeśli tylko słabiej je, męczy się nadmiernie w czasie ssania, ma stan podgorączkowy lub gorączkę, trudności w oddychaniu - skontaktować się z lekarzem. 
W pozostałych sytuacjach - zakażenia na innych etapach ciąży, należy stosować postępowanie objawowe tak jak w każdym innym przypadku (unikając jednak leków przeciwwskazanych w ciąży), nie zamartwiać się na zapas, bo może to zaszkodzić bardziej niż sama infekcja i podlegać rutynowym kontrolom położniczym. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza