poniedziałek, 21 listopada 2016

Trwała prowizorka

Czyli o tym dokąd mogą zaprowadzić nas refleksje nad upływającym czasem. 

Są takie momenty, w których człowiek odkrywa, że jego dziecko (tudzież dzieci) nagle, z nocy na noc bardzo urosły. Jednego wieczoru układasz je jak zawsze do snu, całujesz na dobranoc, przykrywasz kołderką i wszystko jest jak zwykle, a następnego - okazuje się, że część dziecka śpi już poza łóżeczkiem, a kołderka prowadzi nieustanną wędrówkę starając się nadążyć za dylematem - przykryć ramiona czy stopy?

Matka, jako pierwsza wpada w takich momentach w refleksyjny nastrój. Kiedy już ułoży swoje dziecię/dzieci (z konieczności) zwinięte w kłębki do snu, oddaje się rozważaniom nad tym jak szybko urosły i próbuje przywołać w pamięci ciąg zdarzeń, który do tego doprowadził.
Najpierw dochodzi do wniosku, że to przez współczesną żywność - sztuczną i napakowaną hormonami. Potem, że może weekend u babci?... Ostatecznie, jednak dolicza się minionych 3-4 lat, które nieuchronnie musiały doprowadzić do tego właśnie momentu. Niemal w tej samej chwili uświadamia sobie, że tak dawno nie zmieniała nic w dziecięcym pokoju i (jak to matka), przekuwa całe swoje emocje w entuzjazm związany z nowym wyzwaniem!

Nowe oblicze biblioteczki Hani i Zuzi

Mniej więcej taki, standardowy jak mi się wydaje, scenariusz doprowadził nas do przebudowy pokoju dziewczynek. Ponieważ należę do tego rodzaju matek, które lubią szybko przekuwać entuzjazm w czyny, zaczęliśmy od razu. Są przede wszystkim nowe łóżka i większa szafa. Długo jednak nie mogłam się zdecydować na żaden regał na książki i gry. Nasza biblioteczka, to szczególne miejsce, które zasługuje na wyjątkowy wygląd, dlatego zaprojektowałam własny regał. Jego wykonanie zajmie trochę czasu, a książki i gry są u nas przedmiotami codziennego użytku - nie mogą czekać w pudłach. Dlatego znalazłam tymczasowe rozwiązanie. Prowizorka okazała się całkiem wytrzymała, wobec czego - może znajdzie gdzieś zastosowanie na stałe? ;)
Doktor Mama

Doktor Mama

Doktor Mama



Koszt takiej biblioteczki może być bardzo zróżnicowany w zależności od tego, jakie skrzynki chcemy wykorzystać. Kupując skrzynki na warzywa, które mają służyć w pokoju dziecięcym trzeba zwróć uwagę, przede wszystkim na to, czy są oszlifowane, a jeśli nie - samemu to zrobić i czy nie mają wystających ostrych elementów, t.j. gwoździe. Nie budujcie też zbyt wysokich konstrukcji, chyba że przywiercicie je do ściany.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza