Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 marca 2020

Koronawirus ukryty

Czy jesteśmy ofiarami spisku?

Wokół pełno głosów, że skoro zakażenia koronawirusem wykryto już w niemal wszystkich krajach Europy, w tym u większości naszych sąsiadów, to na pewno u nas też, ale jest to ukrywane.
Ukrywanie zakażenia to absurd, który nie leży w niczyim interesie. Szybka identyfikacja przypadków zakażenia, ich izolacja oraz zidentyfikowanie i kwarantanna osób, z którymi kontaktował się zakażony w ciągu minionych 14 dni, to póki co jedyna metoda dająca nadzieję na spowolnienie postępu epidemii. Sytuacja epidemiologiczna rozwija się bardzo dynamicznie, ale na obecnym etapie chyba nikt nie łudzi się już, że SARS CoV2, czyli "nowy koronawirus" ominie Polskę. Dlaczego zatem nadal nie mamy żadnego przypadku? Dużo zależy od strategii podjętej przez dany kraj - w jednych poszukiwanie osób, które mogły ulec zakażeniu, np. wśród podróżnych jest bardziej aktywne, wówczas wykrywa się wiele przypadków, w tym znaczną część u osób, które przechodzą zakażenie łagodnie i pewnie same nie pomyślałyby raczej o tym, że mogą mieć COVID 19. W innych (tak jak w Polsce) - czeka się na zgłoszenia ze strony objawowych pacjentów po powrocie z rejonów endemicznych. Wówczas wiele zależy m.in. od świadomości społecznej.

Kiedy zacząć i jak chronić się przed koronawirusem?

Potwierdzenie pierwszego przypadku COVID-19 w Polsce to kwestia czasu, pewnie niedługiego. Czy ten pierwszy przypadek zmieni tak wiele w naszej świadomości? Patrząc na mapę świata i Europy - osobiście nie czekam na pierwszego pacjenta w Polskim szpitalu. W zasadzie od czasu rozpoczęcia sezonu grypowego, jak co roku staram się unikać niepotrzebnych wyjść w zatłoczone miejsca (tak, ominęły mnie wyprzedaże w centrach handlowych, na szczęście mamy możliwość zakupów internetowych) i jeszcze bardziej niż zwykle dbać o higienę rąk. Mycie rąk, to pierwsza czynność jaką wykonujemy po powrocie do domu, a także przed każdym posiłkiem, zawsze po korzystaniu z toalety czy zmienianiu pieluszki synkowi, po czyszczeniu nosa, kiedy tylko są widocznie zabrudzone oraz po kontakcie z surowym mięsem, jajami itp. Myjemy ręce także poza domem - kiedy to możliwe, np. przed posiłkiem w restauracji, po zabawie na placu zabaw jeśli w pobliżu są toalety itp. Myjemy owoce i warzywa przed jedzeniem. Staramy się unikać dotykania okolic twarzy - robimy to odruchowo, ale kiedy pilnujemy się nawzajem - mamy szansę choć trochę zapanować nad tym odruchem. Nasze paznokcie są krótko obcięte (choć uważam wiele form tipsów za estetyczne - nie mogłabym ich nosić, bo wiem że w świecie mikro - estetyka to nie to samo co higiena) i utrzymywane w czystości. Teraz te działania mają kolejne ważne uzasadnienie. Tak jak dbanie o zbilansowaną dietę, zdrowy (odpowiednio długi) sen oraz ruch na świeżym powietrzu.

Chcę podzielić się z Wami jeszcze jedną refleksją. Uważam wszelkie insynuacje o "ukrywaniu koronawirusa" przedstawiane w sposób publiczny przez osoby odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo za działanie skandaliczne i szczyt egoizmu! Istnieje całkiem spore prawdopodobieństwo, że za kilka tygodni będziemy musieli podjąć konkretne działania ochronne, nieco bardziej rozbudowane niż te, które przed chwilą wymieniłam. Wówczas potrzebne będą nam do tego autorytety -  decydenci, eksperci zdrowia publicznego, lekarze, epidemiolodzy. Będziemy musieli słuchać tego, co mają do powiedzenia i stosować się do ich porad. Burzenie zaufania społecznego wobec nich u progu zagrożenia epidemiologicznego dla rozgrywek politycznych  -w moich oczach dyskwalifikuje takie osoby z życia publicznego. 

środa, 26 lutego 2020

Koronawirus już nie tylko z Chin

Czy grozi nam epidemia?


Zacznijmy od aktualizacji wiedzy na temat "nowego koronawirusa"
1) Zyskał on nową nazwę - funkcjonuje obecnie jako SARS - CoV2
SARS to zespół ostrej niewydolności oddechowej, czyli powikłanie do jakiego prowadzi zakażenie z niemałą częstotliwością. CoV2 dla odróżnienia nowego koronawirusa od wcześniejszego szczepu odpowiedzialnego za epidemiczne występowanie zespołu SARS, o którym wspominałam w poprzednim poście.
2) Chorobę wywoływaną przez SARS- CoV2 określa się mianem COVID - 19.

Co wiemy o SARS - CoV2?

1) Okres inkubacji, czyli od kontaktu z osobą zakażoną do rozwinięcia objawów chorobowych trwa 1-14 dni, a zazwyczaj 5-6 dni.
2) Wirus przenosi się z człowieka na człowieka. Źródłem zakażenia są osoby chore. Do zakażenia dochodzi poprzez kontakt z osobą chorą - drogą kropelkową oraz przez skażone powierzchnie (w otoczeniu chorej osoby).
3) Do najczęstszych objawów należą gorączka, suchy kaszel, bóle mięśni. Niektóre osoby mają także objawy ze strony przewodu pokarmowego - bóle brzucha, biegunkę. Duszność i problemy z oddychaniem to objawy wskazujące na ciężki przebieg. Zwykle nie pojawiają się one od razu, a dopiero po kilku dniach choroby.
4) Najciężej chorują osoby starsze oraz obciążone chorobami przewlekłymi.

Czego jeszcze nie wiemy? 

Eksperci i naukowcy stale gromadzą dane dotyczące SARS - CoV2 i COVID-19, toczy się prawdziwy wyścig z czasem. Pytań jest mnóstwo, oto niektóre z najważniejszych:
1) Czy możliwe jest zakażenie bezobjawowe - dotychczasowe obserwacje, szczególnie w Chinach wskazują, że najprawdopodobniej TAK.
2) Czy osoba bezobjawowa może być źródłem zakażenia? - prawdopodobnie odpowiedź także brzmi TAK
3) Jaki jest odsetek osób przechodzących zakażenie bezobjawowo?
4) Kiedy osoba zakażona zaczyna być zakaźna i kiedy przestaje zarażać? - Najwięcej wirusów wydziela się w fazie objawowej choroby, ale prawdopodobnie osoba zakażona zaczyna być zakaźna już zanim rozwinie objawy infekcji.
5) Czy do zakażenia dochodzi jedynie drogą kropelkową? - materiał genetyczny wirusa wykryto także w kale osób chorych, ale nie jest jeszcze pewne czy wirusy mogą rozprzestrzeniać się drogą fekalno-oralną.
6) Czym leczyć osoby chore? - obecnie dysponujemy jedynie leczeniem objawowym, badania kliniczne nad skutecznością różnych leków trwają w Chinach.
7) Czy przebieg kliniczny jest taki sam w różnych populacjach czy różni się w zależności od rasy/ szerokości geograficznej?
8) Jak przebiega zakażenie u dzieci? U noworodków? Ciężarnych? Czy matka może przekazać wirusa dziecku przez łożysko?

Odpowiedzi na powyższe pytania, pomogłyby nam określić ryzyko rozwoju epidemii w Europie, w tym w Polsce, ale niestety nie dysponujemy taką wiedzą. Każda próba określenia co nas czeka i na jaką skalę to w dużej mierze wróżenie z fusów i póki co - w tych kategoriach należy odbierać wszystkie spekulacje.

Na czym stoimy?

Nadal najwięcej zachorowań na COVID-19 odnotowuje się w Chinach i trzeba przyznać, że zważywszy na skalę epidemii - Chińczykom udało się doprowadzić do pewnej "stabilizacji" sytuacji epidemiologicznej, a eksperci na początku lutego zaczęli patrzeć na sytuację w Chinach z pewną dozą optymizmu. Niestety został on zredukowany poprzez pojawienie się nowych istotnych ognisk zakażenia poza Chinami - w Azji i w Europie.

25.02.2020 r. Główny Inspektor Sanitarny wymienił rejony, do których nie zaleca się podróżować z uwagi na ryzyko epidemiologiczne (stanowisko to jest regularnie aktualizowane):

"Z punktu widzenia zagrożenia epidemiologicznego, Główny Inspektor Sanitarny nie zaleca podróżowania do Chin oraz Korei Południowej, Włoch (w szczególności do regionu Lombardia, Wenecja Euganejska, Piemont, Emilia Romania, Lacjum), Iranu, Japonii, Tajlandii, Wietnamu, Singapuru i Tajwanu."

Czy SARS - CoV2 pojawi się w Polsce? 

Najprawdopodobniej tak. Północne Włochy to jeden z ulubionych kierunków turystycznych Polaków w miesiącach zimowych. Pierwsze przypadki zapewne pojawią się w najbliższych dniach w województwach, które właśnie skończyły ferie zimowe. Oddziały zakaźne są przygotowane na takich pacjentów.

Czy grozi nam klęska epidemiologiczna?

Nie wiadomo - przede wszystkim dlatego, że nie wiemy jaki odsetek zakażeń jest bezobjawowych/skąpoobjawowych i czy osoby takie są zakaźne - nie wiemy czy sytuacja, którą obserujemy we Włoszech (obecnie niemal 400 zakażeń oraz pojedyncze zakażenia "wywiezione" z Włoch do innych krajów europejskich) - to cały obraz panującej tam epidemii, czy jedynie szczyt góry lodowej.

W ciągu najbliższych dwóch tygodni okaże się, czy Polacy spędzający ferie zimowe we Włoszech mieli szczęście i wrócili zdrowi, czy doszło do zakażeń i jak licznych? Być może jedynie pojedynczych, dla których uda się wyśledzić wszystkie kontakty, przeprowadzić izolację w warunkach domowych, a jeśli zajdzie taka konieczność - szpitalnych i na tym skończy się polski wątek SARS-CoV2. Nie wykluczonej także, że wirus rozprzestrzeni się w społeczeństwie w dużym tempie. Bardzo wiele zależy teraz od postawy powracających turystów. Jest to czas sprawdzianu zarówno dla poczucia odpowiedzialności obywatelskiej jak i wydolności systemu nadzoru epidemiologicznego. Czy chęć pójścia do kina czy na zakupy do galerii handlowej przeważy nad zdrowym rozsądkiem osób, które były w ostatnim czasie w wymienionych miejscach? Czy decydenci wdrożą odpowiednio wcześnie środki zapobiegania szerzeniu zakażeń, czy przeważy atmosfera sielanki serwowana w ramach kampanii wyborczej?

To nasze lokalne pytania, na które nie mamy jeszcze odpowiedzi.

Co pozostaje w naszych rękach?

Powyższe pytanie ma podwójny wymiar - metaforyczny oraz dosłowny, bo mycie rąk z zachowaniem wszystkich reguł wskazanych w komunikacie GIS jest jedną z podstawowych zasad ochrony przed zakażeniem. Obecnie najważniejsze, co powinniśmy robić, aby nie dopuścić do poważnej epidemii i ograniczyć zachorowania do minimum to:

1) Osoby, które w ciągu minionych 14 dni były w wymienionych w komunikacie GIS miejscach, powinny dostosować się do zaleceń ujętych TUTAJ.

2) Osoby planujące wyjazd we wskazane rejony powinny z niego zrezygnować.

3) Wszyscy powinni dbać o odpowiednie nawyki higieniczne: częste myce rąk; higiena kaszlu - tzn. zasłanianie ust łokciem a nie dłonią; unikanie dotykania twarzy (robimy to często bezwiednie, więc zwracajmy sobie nawzajem uwagę aby tego unikać).Odpuśćmy sobie także śledzenie "nowinek" dotyczących koronawirusa w tabloidach i na łamach portali, którym zależy jedynie na liczbie wyświetleń, a nie na rzetelnej informacji. Po niemal 6 latach pracy na oddziale zakaźnym wiem, że tylko spokój nas uratuje. Jeśli chcesz faktycznie wiedzieć co się dzieje i jak postępować, odwiedzaj następujące strony:


  1. ECDC: https://www.ecdc.europa.eu/en/novel-coronavirus-china
  2. WHO: https://www.who.int/emergencies/diseases/novel-coronavirus-2019
  3. Oraz śledź zalecenia Głównego Inspektora Sanitarnego j.w.